PromocjaKurs online · 180 dni
Posłuchaj lekcji z kursu
Drgawki i padaczka
Kurs online: pierwsza pomoc · nagranie 7:44
Tak brzmi każda lekcja w kursie: na górze strony klikasz „Posłuchaj lekcji”.
Kurs + audiobook: każdą lekcję przeczytasz albo posłuchasz – 47 nagrań, razem 5 godzin 53 minuty, w formie słuchowiska.
Zimowa promocja: 180 dni dostępu w cenie 30. Pół roku zamiast miesiąca – spokojnie przerobisz kurs przez zimę, a przed sezonem wrócisz do najważniejszych procedur. Oferta ważna do 31 marca 2027 r.
Internetowy kurs pierwszej pomocy według wytycznych Europejskiej Rady Resuscytacji 2025, napisany dla żeglarzy i motorowodniaków. Resuscytacja i AED, krwotoki, urazy i nagłe zachorowania, a do tego to, czego nie ma na zwykłym kursie: tonięcie, zimna woda, hipotermia, wyciąganie człowieka z wody, choroba morska i apteczka jachtowa.
Dostęp przez 180 dni od aktywacji kodu.

Każda lekcja ma swoje nagranie. Zaczyna się od sceny z rejsu: załoga w kokpicie, port, rozmowa przez radio albo telefon pod 112. Potem lektor spokojnie tłumaczy, co robić i dlaczego. Na górze lekcji klikasz „Posłuchaj lekcji”. W kursie jest 47 nagrań, razem 5 godzin 53 minuty.
Audiobook jest częścią kursu online – nie płacisz za niego osobno i masz go przez cały czas dostępu do kursu. Głosy lektora i bohaterów są syntetyczne, przygotowane do tego kursu.
Sezon się skończył, a do następnego jest sporo czasu. Do 31 marca 2027 r. kupisz ten kurs z dostępem na 180 dni, czyli pełne 6 miesięcy, w cenie kursu 30-dniowego.
180 dni liczy się od wpisania kodu. Uczysz się na komputerze, tablecie i telefonie.
Na lądzie ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym wyznacza czas dojazdu karetki: w mieście powyżej 10 tysięcy mieszkańców w medianie najwyżej 8 minut, poza takim miastem 15. Na jeziorze, na Zatoce czy w chorwackiej zatoczce takich norm nie ma, a do przybycia pomocy wszystko jest na głowie załogi. Ten kurs uczy zwykłej pierwszej pomocy i tego, jak wygląda ona na pokładzie: w ciasnym kokpicie, na kołyszącym się jachcie, z mokrym poszkodowanym i z radiem zamiast telefonu.
Procedury pochodzą z wytycznych Europejskiej Rady Resuscytacji 2025 w polskim tłumaczeniu Polskiej Rady Resuscytacji. Tam, gdzie wytyczne 2025 tematu nie obejmują, opieramy się na stanowiskach ILCOR, Międzynarodowej Federacji Ratownictwa Wodnego i Międzynarodowej Organizacji Morskiej – i piszemy to wprost. Przepisy polskie cytujemy z urzędowych tekstów ustaw. Pod każdą lekcją są źródła z linkami.
Wytyczne z 2025 roku zmieniły kilka rzeczy, których wciąż uczą starsze kursy i plakaty. Do 112 dzwonisz do każdej osoby nieprzytomnej, z telefonem na głośniku. U niemowląt uciska się klatkę piersiową dwoma kciukami. Rozpoznawanie udaru ma nowy test. W kursie znajdziesz każdą z tych zmian.
W każdej załodze jest ktoś taki. Pływa od czterdziestu lat, zna każdy port na Mazurach i na wszystko ma radę „za moich czasów”. Wujek Marek z naszego kursu ma ich sporo. Sprawdziliśmy pięć z nich w aktualnych wytycznych.
Nie. Brytyjska służba zdrowia, amerykańskie CDC i australijski Better Health Channel mówią zgodnie: do ust nie wkłada się niczego – ani łyżki, ani palców. W czasie napadu nie przytrzymujesz poszkodowanego. Odsuwasz twarde przedmioty, pod głowę podkładasz coś miękkiego i patrzysz na zegarek. Napad dłuższy niż 5 minut to telefon pod 112. Łyżka zostaje w kambuzie.
Nie. Wody, która dostała się do płuc, nie trzeba i nie da się usunąć – szybko wchłania się do krwi. Międzynarodowa Federacja Ratownictwa Wodnego ostrzega, że uciskanie brzucha opóźnia oddechy i zwiększa ryzyko zachłyśnięcia. Liczy się czas: wezwanie pomocy, ocena oddechu i resuscytacja.
Nie. Przy wychłodzeniu alkohol odpada. Międzynarodowa Organizacja Morska zaleca ciepłe, słodkie napoje bez alkoholu, a i to tylko dla kogoś, kto jest w pełni przytomny i dobrze połyka. Senny albo splątany nie dostaje nic do picia. Za to dostaje ciepło: osłonę od wiatru, folię, śpiwór i dużo cierpliwości.
Nie. Masło, olej i krem tylko szkodzą. Oparzenie chłodzisz od razu chłodną bieżącą wodą – nie lodowatą – przez co najmniej 20 minut, a potem przykrywasz luźno folią spożywczą. Na jachcie to sporo wody ze zbiornika, więc warto to wiedzieć przed rejsem.
Też nie. Ocet nie działa na wszystkie meduzy, a u najczęstszej meduzy Morza Śródziemnego sam wywołuje parzenie. Według ILCOR najpierw spłukujesz poparzone miejsce wodą morską, nie słodką z prysznica, a potem trzymasz je w gorącej wodzie o temperaturze 40–45 °C. Temperaturę sprawdzasz najpierw na sobie.
A wujek Marek? Zapisał się na kurs. Mówi, że to dla wnuków.
Źródła: lekcje „Drgawki i padaczka”, „Tonięcie według ERC”, „Hipotermia: skala szwajcarska, delikatne przenoszenie, ogrzewanie”, „Oparzenia termiczne, chemiczne i elektryczne” oraz „Meduzy, ostrosz i jeżowce – Bałtyk i Morze Śródziemne” – każda z pełną listą wytycznych i linkami.
Kurs da Ci wiedzę i plan działania, ale uciskania klatki piersiowej trzeba spróbować na fantomie. Po kursie warto pójść na krótkie zajęcia praktyczne. Certyfikat OAM potwierdza ukończenie kursu online. Nie jest zaświadczeniem o ukończeniu kursu kwalifikowanej pierwszej pomocy (KPP) ani szkolenia z pierwszej pomocy w ramach BHP.
PromocjaKurs online · 180 dni
Kurs online · 30 dni
PromocjaKurs online · 180 dni
Komentarze (0)
Chwilowo nie możesz polubić tej opinii
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie wysłane
Twoje zgłoszenie nie może zostać wysłane